Stałem na peronie

Stałem na peronie

ani przygnębiony

ani rozweselony

Gwizd dalekobieżnego

sto metrów, pięćdziesiąt

trwało to chwile

rozpędzony się zbliżał

ja byłem metr od

pięć sekund

i już nie było jej

wolności

Dodaj komentarz